PL|
Produkty i usługi
Wybierz stronę
Produkty i usługi O PWPW Nowe technologie Informacje i ogłoszenia Kontakt Newsletter top
Archiwum
Zaginione dokumenty

Każdego dnia zdarza się kilkadziesiąt prób posłużenia się cudzym dokumentem. Utrata dokumentów – szczególnie dokumentów tożsamości – w wyniku kradzieży czy zagubienia może mieć bardzo przykre konsekwencje.

Sposobów na wykorzystanie dokumentów należących do innej osoby jest, niestety niemało, a konsekwencje dla ich prawowitego właściciela często kończą się nie tylko na stratach finansowych. Istnieje cały wachlarz przestępstw popełnianych z wykorzystaniem cudzych dokumentów:

  • wyłudzenie pożyczki czy kredytu;
  • wynajęcie mieszkania lub pokoju hotelowego w celu kradzieży wyposażenia czy unikania opłat;
  • kradzież samochodów i innych wartościowych przedmiotów z wypożyczalni;
  • wyłudzenie towarów i usług z odroczoną płatnością;
  • zakładanie fikcyjnych firm w celu wyłudzania towarów, usług, kredytów czy zwrotu podatków.

Poniżej opisane historie są, niestety, prawdziwe, stanowią przykłady tych, jakie przydarzyły się osobom, które straciły dokumenty tożsamości.

Mąż niejednokrotnie musiał stawiać się na przesłuchania na policji, składał wyjaśnienia, jego pismo było sprawdzane u grafologa. Z jednego przesłuchania wrócił jako właściciel nowo powstałej firmy. Oszust założył w jego imieniu spółkę, zakupił jakieś udziały, zniknął równie szybko, jak się pojawił. Na policji okazało się też, że sfałszował prawo jazdy na nazwisko męża. Apogeum nastąpiło, kiedy przyszło do płacenia raty kredytu, którego nigdy nie braliśmy.

Konrad K. wykorzystał skradzione dokumenty i wynajął lokal w Warszawie. Zamiast się rozgościć, całe wyposażenie mieszkania sprzedawał firmie skupującej i sprzedającej używane meble oraz sprzęt RTV, AGD – czytamy na stronach internetowych Komendy Głównej Policji.

Gazeta Wyborcza na swoich łamach donosi o innym przypadku: Kilka lat temu Piotr S. musiał iść na egzamin z przepisów, by pracować w zawodzie. Zdał, ale z wrażenia zostawił na stole saszetkę z dokumentami. Gdy wrócił kilka minut później, papierów nie było. Zawiadomił policję o kradzieży, wyrobił nowe dokumenty i o sprawie zapomniał. Po kilku latach trzykrotne zatrzymanie przez policję, kilkadziesiąt spraw w sądach i rozwód z żoną. Taka kara spotkała mężczyznę za zgubienie dowodu osobistego.

Codziennie w bankach, i nie tylko, dokonuje się milionów operacji, m.in. wpłat i wypłat pieniędzy z kont bankowych, przelewów, zakłada się rachunki, zawiera umowy o kredyt, pożyczkę czy wynajem, wydaje towary i świadczy usługi z odroczonym terminem płatności... Zawsze wtedy na podstawie dokumentów potwierdzana jest tożsamość klienta.

Tylko w pierwszym półroczu 2009 r. policja zanotowała ponad 8 tys. przypadków posługiwania się dokumentami innej osoby i ponad 18 tys. przypadków podrabiania dokumentów tożsamości. W skali ostatnich kilku lat liczba tych przestępstw ma zauważalną tendencję malejącą – jest to wyraźnie skorelowane z rosnącą liczbą dokumentów zarejestrowanych w międzybankowym Systemie Dokumenty Zastrzeżone (zob.tab.1a i 1b).


Tab. 1a


Tab. 1b

... wspólnie utrudniamy życie przestępcom. System Dokumenty Zastrzeżone jest bardzo potrzebny. Niektórym wydaje się, że w momencie, w którym stracą dokumenty, wystarczy przyjść na policję albo do urzędu wystawiającego dokument, odebrać zaświadczenie i to wystarczy. Żyją w przekonaniu, że są bezpieczni. My chcemy pokazać, jakie problemy są z tym związane, ile trzeba się nachodzić, by udowodnić instytucjom, które straciły pieniądze nie z własnej winy, że ktoś posłużył się naszymi dokumentami – mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Do oceny efektów funkcjonowania Systemu badana jest m.in. liczba wpisów w centralnej bazie danych Systemu Dokumenty Zastrzeżone. Badania prowadzone są w trybie porównawczym rok do roku, sprawdzana jest liczba zastrzeganych dokumentów w poszczególnych tygodniach, miesiącach i kwartałach (zob. tab. 4).


Tab. 4

W pierwszym półroczu 2008 r. notowano średnio 2169 nowych wpisów tygodniowo. W drugim natomiast była to już średnia w wysokości 3183 dokumentów. Oznacza to wzrost na poziomie ponad 45%!

W tym roku rekordowy okazał się czerwiec – gdy odnotowano wzrost zastrzeżeń o ponad 80% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku (zob. tab. 2).


Tab. 2

Powstanie Systemu

System Dokumenty Zastrzeżone powstał w 1997 r. z inicjatywy banków, które chciały jeszcze lepiej chronić swoich klientów. Odczuwano bowiem brak jednolitego systemu wymiany danych o dokumentach zastrzeżonych. Na potrzeby współpracy między bankami i Pocztą Polską sporządzane były zbiorcze wykazy w postaci papierowej. W tej sytuacji banki postanowiły stworzyć system informatyczny, w którym przechowywane byłyby informacje o zgubionych lub skradzionych dokumentach tożsamości.

Po ponad 12 latach doświadczeń w sektorze finansowym, telekomunikacyjnym i pocztowym należy wskazać na bardzo wysoki poziom jego skuteczności. W chwili obecnej jest to system o bardzo dużym zasięgu działania. Ogranicza możliwości późniejszego wykorzystania skradzionych dokumentów do celów przestępczych popełnianych w imieniu i na szkodę osoby, która dokumenty utraciła. Umożliwia natychmiastowe sprawdzenie i potwierdzenie, czy dokument nie został zastrzeżony przez prawowitego właściciela.

Ze względu na znaczny wzrost szczelności systemu (powszechne stosowanie praktycznie we wszystkich bankach) coraz częściej przestępcy udają się do innych przedsiębiorców. Najbardziej narażone są rozmaite wypożyczalnie, hotele, firmy leasingowe, pośrednicy kredytowi, biura obrotu nieruchomościami, operatorzy telefonii kablowej i dostawcy Internetu czy notariusze. Problemy z nieuczciwymi lokatorami mieszkań często dotykają także osoby prywatne, które wynajmują swoje mieszkania osobom fizycznym bez pośrednictwa agencji nieruchomości.

Dlatego też z Systemu Dokumenty Zastrzeżone, mogą korzystać nie tylko podmioty z sektora bankowego. Mogą go wykorzystywać także te instytucje, które w ramach prowadzonej działalności identyfikują osoby na podstawie dokumentów tożsamości. To obecnie jedyna taka baza ogólnodostępna w Polsce. Umożliwia lepszą ochronę przed wyłudzeniami i pozwala na ograniczenie ryzyka w prowadzonej działalności. Funkcjonowanie Systemu podnosi jednocześnie poziom zaufania i poczucia bezpieczeństwa oraz wzmacnia rzetelność w obrocie zarówno gospodarczym jak i cywilnym.

Z uwagi na przejrzystość Systemu zgłoszenia zastrzeżenia przyjmowane są wyłącznie w bankach. Informacje z jednego banku są błyskawicznie przekazywane do pozostałych i innych instytucji korzystających z Systemu. Oprócz banków korzystają z niego m.in. operatorzy telefonii komórkowych i Poczta Polska.

System funkcjonuje online – wystarczy dostęp do Internetu i dowolna przeglądarka www. Jest regularnie ulepszany i rozbudowywany. Ostatnio dokonano niezwykle istotnej modyfikacji – możliwość zastrzegania dokumentów mają już także osoby, które nie są klientami żadnego banku! Z uwagi na tryb pracy i liczbę dziennych transakcji – zasoby informacyjne w Systemie aktualizowane są niemalże w czasie rzeczywistym.

Każdy, kto zgubił dokumenty lub komu zostały one skradzione, powinien jak najszybciej zastrzec je w banku. W tym celu należy zgłosić się do swojego banku i zastrzec numery seryjne utraconych dokumentów. Jeśli ktoś nie korzysta z usług żadnego banku powinien zgłosić się do dowolnego, który wdrożył usługę zastrzegania dokumentów także przez osoby nie będące klientami żadnego banku. Lista tych banków dostępna jest na stronie internetowej www.dokumentyzastrzezone.pl. Dzięki funkcjonowaniu Systemu Dokumenty Zastrzeżone każdego dnia blokowanych jest nawet kilkadziesiąt przypadków różnych prób wykorzystania cudzej tożsamości.

Zgłoszenie faktu utraty dokumentu tożsamości może zostać przyjęte przez policję jedynie w przypadku jego kradzieży. Policja nie przyjmuje zgłoszeń o zwykłym zagubieniu. Jednak dokonanie zgłoszenia na policji, nie zabezpieczy nas w pełni przed skutkami wykorzystania utraconego dokumentu do celów przestępczych.

Ważne jest – szczególnie przy wyjazdach za granicę – by przed podróżą wiedzieć, w którym banku istnieje możliwość zastrzeżenia dokumentu przez telefon lub Internet. Przezorni i już doświadczeni wiedzą, że zarówno przed podróżą jak i na co dzień warto zapisać serię i numery dokumentów, zrobić ich ksero i przechowywać w bezpiecznym miejscu, innym niż oryginały. W przypadku ich utraty od razu będziemy wiedzieć, jakie numery powinniśmy zastrzec.

Na podstawie danych udostępnionych przez Biuro Informacji Kredytowej wiemy, że w samym sektorze bankowym w ciągu ostatnich 12 miesięcy powstrzymano prawie 10 tys. prób wyłudzeń kredytów na łączną kwotę 321 mln złotych (zob. tab.3).


Tab. 3

Za te pieniądze można kupić 200 tys. zestawów komputerowych dla szkół, sfinansować roczną działalność wszystkich muzeów w Polsce, czy wybudować 2 Mosty Świętokrzyskie.

W ciągu ostatniego roku o ponad połowę udało się zwiększyć liczbę zastrzeganych dokumentów tożsamości, które zostały zgubione lub skradzione. Zastrzeganych jest obecnie ok. 15 tys. szt. miesięcznie – to tak, jakby np. wszyscy mieszkańcy średniej wielkości miasta nagle zgubili swoje dokumenty (zob. tab.4).

Statystycznie, każdego dnia tylko w ciągu 1 godziny zastrzeganych jest średnio 87 dokumentów i blokowanych 5 prób wyłudzeń kredytów na średnią kwotę 163 tys. zł. Wyraźny wzrost liczby zastrzeżeń można już uznać za trwałą tendencję. Coraz większy odsetek osób ma świadomość potrzeby takiej czynności. Funkcjonowanie Systemu bezdyskusyjnie wzmacnia bezpieczeństwo wszystkich obywateli, jednocześnie chroniąc gospodarkę przed nadużyciami liczonymi w setkach milionów złotych.



Rodzaje dokumentów, które trzeba zastrzegać:

  • dowód osobisty;
  • paszport polski i zagraniczny;
  • prawo jazdy;
  • książeczka wojskowa;
  • książeczka marynarska;
  • karta pobytu;
  • karty płatnicze;
  • dowody rejestracyjne.

Kampania informacyjna Systemu Dokumenty Zastrzeżone prowadzona jest pod patronatem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Federacji Konsumentów przez Związek Banków Polskich. Symbolem kampanii jest muszla z perłą.

Agnieszka Szmidt



« powrót
Wydrukuj stronę Wersja do druku